Grecko-polski net   
  gr-pl.net                               WIADOMOSCI - INFORMACJE - POLONIA GRECKA       
                                                          
Autor: Janina M. (Jeta0)          Kontakt:  janina.gr.pl@gmail.com

Home ] Up ] Ludziom wystarczy szarosc... ] Wspolczesna diaspora polska ] Polacy w Grecji ] Rady i wskazowki ] Wielkanoc w Grecji ] Pascha na Eginie ] Marszalkowska-Ermu ] Slowa klucze ] Od rzeczy do rzeczy ] Filozofia od kuchni ] Viva El Greco! ] Zaciagnac osla przed oltarz ] Rodos ] Kawalerowie Rodyjscy ] Tlepolemos i H. Dendritis ] Oblubienica Heliosa ] Achaja ] Narodziny Bizancjum ] Pokonujac mosty ] Chios - Mesta ] Kreta - Heraklion ] Nigdy dokladnie nie ... ] Rodacy z Lamii ] Polscy jezuici w Atenach ] Polski biznes w Atenach ] Malarstwo z zycia... ] Polscy tworcy z Aten ] [ Budowanie przyjazni ] Santorini - Szkola Polska ] CEZiA ] Polacy z Chanii ] List gr. anarchisty ] Rozruchy w Grecji ] Uklad Schengen ] Ciekawe linki ] Polonia grecka ] H paramonh twn Xristougennwn ]

 

Koncerty:
           
- informacje >>
        
- zdj. i wideo >>

Wystawy>>

  
Teatr >>
       - zdj. i wideo >> 

j0289897.jpg (24450 bytes)Wykłady>>


Radio i 
telewizja>>

                 
                                             
"Zależy nam na budowaniu przyjaźni... "              
  
Rozmowa z Marzanną Geisler, nowym dyrektorem 
Zespołu Szkół im. Z. Mineyki przy Ambasadzie RP w Atenach



Szkoła, którą Pani od niedawna kieruje, postawiona była w stan  
   likwidacji…

– Nasza szkoła nie została ostatecznie zlikwidowana, bo taka była wola zdecydowanej większości rodziców. Wola zachowania polskiej szkoły w Atenach wyrażana była przez nich od lat, od chwili podjęcia decyzji o powolnej likwidacji nauczania ramowego, czyli od czasu wstrzymania naboru do klas pierwszych.
Jak udało się zatrzymać proces powolnej likwidacji szkoły?
– Powtarzam, duża w tym zasługa rodziców, wspieranych przez 

grono naszych nauczycieli, a przede wszystkim należy podkreślić
dobrą wolę Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu. W przywrócenie nauczania ramowego w Atenach  zaangażował się osobiście sekretarz stanu, pan Mirosław Orzechowski.  Dzięki tym zabiegom, 20 października 2006 roku klasy I, II i III otrzymały pozwolenie na wznowienie  swej działalności.
Zwolniona natomiast została dawna dyrektorka szkoły, która niezbyt aktywnie 
Patron Zespołu Szkół przy Ambasadzie RP           przeciwstawiała się likwidacji ateńskiej placówki. Ministerstwo uznało, że      
w  Atenach, Æ . Mineyko                                                 skoro istnieje tak silna wola rodziców, to trzeba dawną decyzję o likwidacji   
                                                                     szkoły anulować. Tak też się stało.

Od października do grudnia 2006 roku szkołą kierowało kilku nowych dyrektorów…
– Zwolnienie dyrektorki szkoły oznaczało przejęcie obowiązków przez wicedyrektorkę, która po miesiącu złożyła rezygnację. Decyzją MENiS powołano dyrektora pełniącego obowiązki do chwili rozstrzygnięcia konkursu ogłoszonego przez MENiS. 
Na początku listopada 2006 roku ogłoszony został konkurs na nowego dyrektora, który Pani wygrała…
– Konkurs na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół w Atenach odbył się 21 grudnia ubiegłego roku. Zostałam jego zwycięzcą. Mam ukończone studia pedagogiczne oraz studia podyplomowe: zarządzanie oświatą i marketing. Wieloletnie doświadczenie w pracy pedagogicznej, w tym 15 lat pracy wśród Polaków w Grecji. Miałam też odpowiednie opinie organizacji polonijnych w Atenach oraz z Kościoła. 
W jakim kierunku pójdzie więc teraz reorganizacja szkoły? 
– Najważniejsze jest samo podejście do sprawy szkoły polskiej, gdzie naszym priorytetem ma być zawsze uczeń. Nigdy nie może być tak, aby szkoła organizowana była wyłącznie na potrzeby samych nauczycieli, czy też osób nią zarządzających. Na dziś najważniejsze jest dla nas stworzenie nowej bazy albo znalezienie i wynajęcie nowych obiektów szkolnych dla ponad 740 uczniów w nauczaniu ramowym 
i ponad 500 w nauczaniu uzupełniającym. Aktualnie szkoła nasza dysponuje lekcyjnymi szkoły np.            
Dyr. Marzanna Geisler     w centrum Aten wydaje się mało prawdopodobne. Tam nie ma tak dużych budynków szkolnych.
Zostaniemy więc najprawdopodobniej poza samym centrum miasta. 
Są Państwo zespołem szkół…
– Nasz zespół obejmuje: szkołę podstawową, gimnazjum i liceum oraz szkołę realizującą uzupełniający plan nauczania. Ewentualne rozproszenie zespołu naszych szkół na kilka oddzielnych – na szkołę podstawowa, gimnazjum i liceum, zwiększyłoby znacznie koszty jej utrzymania, nawet dwukrotnie, na co, na dzień dzisiejszy, nas nie stać. 
Rodzice i uczniowie mocno akcentują pilną potrzebę zwiększenia liczby godzin języka greckiego… 
– Dotąd były to 2 godziny tygodniowo. Są też tzw. godziny do dyspozycji dyrektora, które można byłoby również przeznaczyć na naukę
greckiego. Wprowadzenie większej liczby godzin greckiego byłoby celowe. Nasi uczniowie mogliby lepiej adaptować się 
w miejscowym środowisku. Grecy są przecież ich naturalnymi sąsiadami i trzeba się z nimi
na co dzień kontaktować. W klasach mamy dzieci, które mieszkają w Grecji od ponad 10 lat, i takie, które przyjechały tu zupełnie niedawno. W jednej klasie mamy więc uczniów, którzy znają język bardzo dobrze, dobrze lub wcale . Istnieje więc potrzeba nauczania języka greckiego na różnych poziomach. Jest to ważny i pilny problem do rozwiązania w najbliższym czasie. 
Jak jeszcze doprowadzić można do lepszej i szybszej nauki greckiego
– Rozpoczęliśmy współpracę z dwoma greckimi szkołami podstawowymi, nr 1 i 4, w naszej dzielnicy. Współpraca ta polega na rywalizacji sportowej i współorganizowaniu imprez, tak aby dzieci mogły się poznać 
Polacy mieszkający w Atenach żyją często jakby w polskim getcie; mieszkają przecież w polskich dzielnicach,  
   kupują w polskich sklepach, chodzą do polskiego kościoła, polskiej szkoły. Jak im po pomóc, aby mogli wejść 
   również w greckie środowisko?
 

– Wszelkie zmiany następują powoli 
i zależą w dużym stopniu od znajomości języka i prawa greckiego. Od tego też zależy np., czy dzieci wiedzą, że mają prawo wstępu na greckie uczelnie. Duża jest w tym wszystkim rola dyrektora szkoły oraz wychowawców, którzy powinni informować Grecji, dotyczących szkolnictwa, uległo zmianie. 
A co z nauką języka polskiego? 
– Na dziś funkcjonuje u nas liceum z rozszerzonym językiem polskim i historią. dyscypliny szkolnej. 
Wielu Waszych uczniów pochodzi z małżeństw rozbitych lub rodzin niezamożnych. Jak szkoła może im pomóc? 
– Nie dysponujemy odpowiednimi funduszami, aby nieść pomoc materialną. Możemy natomiast ich wspomagać, i to robimy. Pomagamy, tymczasowo zwalniając z opłaty za dojazd autokarami szkolnymi, bezpłatnymi korepetycjami. 
Jaka jest ta Wasza młodzież? 
– Różna, jak wszędzie. Są dzieci, które mają średnią 5,0 czy 4,7. Są też i takie, które mają naprawdę problemy z nauką i po 10, a nawet 12 ocen niedostatecznych na semestr. Są to najczęściej dzieci, które niedawno wyjechały z Polski, gdzie miały swoich przyjaciół, swoje środowisko, a tu czują się jeszcze obco. Uczniowie ci robią wówczas wszystko, aby pokazać swoim rodzicom, że ich jedynym miejscem na świecie jest Polska. Są to, na szczęście, tylko nieliczne jednostki.  

Czy absolwenci Waszego liceum będą nadal zdawać egzamin dojrzałości w Polsce? 
– Nie ma możliwości zmiany tej praktyki. Takie są decyzje ministerstwa. Nasze dzieci muszą zdawać maturę w systemie polskim, tak jak wszyscy inni uczniowie w kraju. Podobnie zresztą wszyscy inni uczniowie polskich szkół z całego świata, którzy też w kraju zdają egzaminy dojrzałości. Związane są z tym, oczywiście, pewne wydatki. Uczniowie muszą sami zapłacić za bilet do kraju oraz za
noclegi. Są im, na szczęście, oferowane tanie miejsca w bursach lub internatach szkolnych. Cieszymy się też, jeśli znamy wcześniej terminy tych egzaminów. Można wówczas wykupić tańszy bilet lotniczy, co znacznie obniża koszty związane z egzaminem dojrzałości. 
Jaką kadrą dysponuje dziś polska szkoła w Atenach? 
– Na dziś mamy 47 nauczycieli pracujących w szkole. Są to dobrzy pedagodzy, co nie znaczy, że nie planujemy żadnych zmian. Przede wszystkim zależy mi na osobach, które wiedzą, na czym polega zawód nauczyciela. 
Wychowanie w szkole  musi być kontynuowane w domu… 
– Wychowanie polega głównie na dobrej współpracy domu i szkoły. Ten proces nigdzie się nie kończy i nigdzie nie zaczyna - trwa. Nasi rodzice bardzo aktywnie współpracują ze szkołą. Z ich inicjatywy opłacane są np. boiska sportowe. Praktycznie jednak pomagają nam we wszystkim, o cokolwiek byśmy się do nich zwrócili. W ciągu ostatnich 3 miesięcy przyjęliśmy ponad 70 nowych uczniów, którzy niedawno przyjechali z Polski. Nikomu chętnemu nie możemy przecież odmówić nauki w naszej szkole. Szkoła jest dla wszystkich, którzy chcą się naprawdę uczyć. W nadchodzącym roku szkolnym musimy tak rozwiązać problemy lokalowe, aby uniknąć pracy na trzy zmiany, i to dziś dla mnie największe wyzwanie.
                 
                 
Najważniejsze jest samo podejście do sprawy szkoły polskiej, gdzie naszym priorytetem ma być zawsze uczeń... 
                        Dzieci z Polskiej Szkoły podczas przerwy.


Leszek Wątróbski  /wywiad i zdjęcia/
Szczecin
(Goniec 9-15.03.07

 





           Program FrontPage. Wyszukiwarka Microsoft Explorer, Mozilla Firefox i Google Chrome - rozdzielczość 1280x1024