|
Koncerty:
-
informacje
>>
-
zdj. i wideo >>
Wystawy>>
Teatr >>
-
zdj. i wideo
>>
Wykłady>>

Radio i telewizja>>
| |

"Słowa klucze"
My, barbarzyńcy z północy, zwabieni śladami
słonecznego rydwanu Heliosa
na południe, w skarze upałów
szukamy podobieństw na ateńskim bruku. Jeden
z moich turystów
opowiadał mi, że kiedy wrócił nocnym pociągiem z
Kalambaki,
jak na złość, ulicą nie przejeżdżała
żadna taksówka. W akcie desperacji szedł więc
z małżonką
przed siebie, byle do przodu, choć
wcale nie był pewien, czy w kierunku hotelu. Ulica była pusta, więc
nie mógł nikogo zapytać o drogę, zresztą pan Witek
nie znał ani greckiego, ani angielskiego. Kiedy na horyzoncie ujrzał
światła samochodu po prostu odruchowo zamachał.
Następnie na migi i z pomocą rąk małżonki próbował
wytłumaczyć skąd
i dokąd zmierza. Kierowca nie był
jednak przekonany
i coś odpowiedział głośno
i wyraźnie
po grecku. Wtedy pan Witek wpadł na pomysł:
- Gmoch, Warzycha, papa, Polonia – powiedział jednym tchem.
Grek uśmiechnął się szeroko i
poklepał pana Witka po ramieniu.
- A Polonia – zaświergotał.
Pan Witek był już pewien, że się dogadają.
- Siagas hotel – poprosił, sadowiąc się w aucie.
W kilka dni później pan Witek poprosił mnie, żeby go zawieźć
ze zgrzewką polskiego piwa do greckiego kierowcy.
Tak oto pan Witek poznał magiczne słowa
-
klucze, które nawiązują nić porozumienia czy pozwalają
się skomunikować wykorzystując wspólny znany element. Ja
zawsze zapominam, że choć
w zasadzie drzwi i klucze są na całym
świecie podobne,
to te greckie drzwi otwiera się inaczej. Najpierw
trzeba je do siebie przyciągnąć, żeby je otworzyć.
Odkryłam, że z ludźmi jest tu podobnie, mimo słynnej
filokseniji, czyli tłumacząc dosłownie „umiłowania
cudzoziemców”, często spotykamy
się raczej
z ksenofobią – strachem przed cudzoziemcami. Według
mitologii Zeus Gościnny1 i
Apollo wędrowali kiedyś po ziemi i nikt nie chciał udzielić
im gościny. Dopiero para staruszków – Filemon i Baucis, przyjęli
ich do swego domu. Bogowie odchodząc
ujawnili swoje oblicze i spytali, jak
mogą odwdzięczyć się za gościnę. Filemon i Baucis,
którzy bardzo się kochali, poprosili tylko o wspólną
śmierć, bo nie wyobrażali sobie życia w samotności.
Zeus spełnił ich życzenie, zamieniając staruszków w
parę zrośniętych ze sobą drzew.
Zauważyłam, że gościnni
Grecy pod naporem emigrantów wszelkiej maści stali się
ksenofobiczni, chętne z góry szufladkują nowych przybyszy,
nieraz pokazując im szyderczo- złośliwe oblicze satyra.
Żeby
nawiązać z nimi bliższy kontakt i odkryć oblicza Hellady,
trzeba szukać słów – kluczy, odwołań do wspólnego
dziedzictwa kulturowego czy wspólnych zainteresowań. Zaś potem
umiejętnie przyciągnąć do siebie Greków, pamiętając,
iż są to chimeryczne stworzenia. Mozaika złożona z elementów
kultury Wschodu i Zachodu na przestrzeni niemal
czterech tysięcy lat. Ktoś mi kiedyś powiedział, że
Grek ma
serce na Wschodzie i umysł na Zachodzie. To stwierdzenie stało
się dla mnie słowem – kluczem do zrozumienia greckiej mentalności,
będącej równie ciekawą,
co nieprzewidywalną syntezą obu kultur.
Pan Witek też odkrył tę prawdę, tylko przełożył
ją sobie „z polskiego na nasze”, jak mi sam opowiadał w tawernie.
Barbara
Dalecka
1 Jeden z przydomków
Zeusa.
-------------------------------------------------------------------------------------
PS Pani Barbara udziela korepetycji z
języka greckiego, angielskiego i polskiego >>
tel. 697 166 37 00
>>do góry
>>artykuły i opinie
>>home
| |


|